Kolejna inwestycja w Poznaniu się sypie. Przystanek przy Sheratonie do remontu

Marcin Idczak
20 czerwca ma rozpocząć się remont przystanku, który otwarto przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej Marcin Idczak
Przygotowany na Euro 2012 przystanek tramwajowy przy hotelu Sheraton jest tak bardzo zniszczony, że trudno z niego korzystać. To kolejna inwestycja w Poznaniu, która po kilku miesiącach się sypie.

Przystanek przy Sheratonie trzeba pilnie wyremontować, choć jego gruntowna przebudowa miała miejsce przed Euro 2012. Zaledwie kilka tygodni przed rozpoczęciem mistrzostw przystanek na skrzyżowaniu ul. Roosevelta i Grunwaldzkiej został uruchomiony.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Poznań się sypie, przecieka, pęka. Co z tymi inwestycjami? [GALERIA]

Pojazdy MPK i pasażerowie mogli z niego zacząć korzystać, gdyż zakończono przebudowę części Grunwaldzkiej oraz pierwszy etap modernizacji Kaponiery.

Po roku na przystanku oprócz tramwajów zaczęły zatrzymywać się autobusy. Jednak już po kilkunastu miesiącach kierowcom autobusów zakazano podjeżdżać po pasażerów. Okazało się, że obiekt został tak zniszczony, że konieczne było znaczne ograniczenie możliwości korzystania z niego.

Jak wyjaśnia Bogusław Bajoński, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego przystanek jest częścią inwestycji ''Przebudowa Kaponiery'' i z tego powodu nie ma jeszcze końcowych odbiorów technicznych. Wciąż trwają prace związane z modernizacją ronda. Dyrektor Bajoński dodaje, że w czerwcu 2012 dokonano przeglądu technicznego przystanku i nie zauważono żadnych wad.
Okazuje się, że po dwóch latach trzeba będzie przeprowadzić gruntowny remont. Prace mają rozpocząć się 20 czerwca i potrwają tydzień. W tym czasie trzeba będzie zdjąć krawężniki i wymienić pod nimi fundamenty. Położona zostanie także nowa kostka brukowa. Jeszcze dokładnie nie wiadomo jak remont wpłynie na kursowanie tramwajów w tym rejonie Poznania.

Sprawdź też: Nowy przystanek się sypie. Policja to wykorzystuje i wlepia mandaty

Jednocześnie ZTM stwierdził, że należy poszerzyć część przystanku z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów. Trzeba będzie również ponownie wyasfaltować jezdnię przy łuku szyn na skrzyżowaniu ul. Roosevelta i Grunwaldzkiej.

Za remont miasto nic nie zapłaci. Prace będą przeprowadzone w ramach gwarancji. Główny wykonawca przebudowy Kaponiery nakazał ich przeprowadzenie podwykonawcy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Eustachy

ale to nie jest nawet postkomuna, to jest zwykłe dziadostwo.!
Pocieszanie że miasto nic nie zapłaci jest czystą demagogią. Zapłacą pasażerowie, czasem, niewygodą i zwykłymi niedogodnościami. Łatanie tego elektroniką którą oblepione są pojazdy dla "rewelacyjnej" peki zaczyna też być zabawne jak szefostwo tego bajzlu i ich protektorzy.

E
Eustachy

ale to nie jest nawet postkomuna, to jest zwykłe dziadostwo.!
Pocieszanie że miasto nic nie zapłaci jest czystą demagogią. Zapłacą pasażerowie, czasem, niewygodą i zwykłymi niedogodnościami. Łatanie tego elektroniką którą oblepione są pojazdy dla "rewelacyjnej" peki zaczyna też być zabawne jak szefostwo tego bajzlu i ich protektorzy.

Dodaj ogłoszenie