18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Poznań: Kradł gaz przez dętkę - odkrył zarządca

BEM
Ryszard Kamiński musiał specjalnie kupić maszynkę elektryczną, bo od ponad tygodnia w kamienicy nie ma gazu.
Ryszard Kamiński musiał specjalnie kupić maszynkę elektryczną, bo od ponad tygodnia w kamienicy nie ma gazu. Beata Marcińczyk
Udostępnij:
Mieszkańcy miejskiej kamienicy przy ulicy Szamarzewskiego 21 od ponad tygodnia nie mają gazu. Boją się, że tak może być nawet do świąt... Bożego Narodzenia! Niesprawna jest część instalacji. Jak się dowiedzieliśmy jest szansa, że uda się ją naprawić w trybie awaryjnym. Może nawet w ciągu kilku najbliższych dni.

Wszystko zależy od tego, czy po "przedmuchaniu" rur okaże się, czy nadają się jeszcze do użytku.

Lokatorzy są niezadowoleni z niedogodności, ale są nieświadomi, że od jakiegoś czasu żyli na bombie - jeden z mieszkańców nielegalnie pobierał gaz używając do tego... gumowej dętki!

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Zatruwał życie lokatorom i wciąż mieszka
Poznań: Mieszkańcy boją się swojego sąsiada

- Nie wiemy, jak długo gazu nie będzie. Kupiliśmy maszynkę elektryczną i czajnik. Ale trudno tak żyć, gdy się ma małe dzieci . Mamy junkers, więc on też teraz nie działa - mówi Beata Abasi. Ma czteroletniego synka i czteromiesięczną córkę. Podgrzanie wody do kąpieli dla nich zajmuje pół godziny. Kobieta obawia się też o wysokość rachunków za prąd, które niebawem trzeba będzie zapłacić.

- Słyszeliśmy o tym, że nie mamy gazu przez lokatora, który miał odcięte media, a teraz trafił chyba do ośrodka opieki- mówi Ryszard Kamiński, mieszkaniec oficyny. Zarówno on, jak i jego sąsiadka, pani Beata, twierdzą, że nigdy ani w mieszkaniu, ani w klatce schodowej nie czuli woni gazu. Gdy przestał płynąć w rurach do mieszkań byli bardzo zaskoczeni, bo nie od razu pojawiła się informacja o problemach.

Faktycznie, w tym budynku pojęcie "gazrurka" ma inne znaczenie niż powszechnie znane. Na początku ubiegłego tygodnia inspektorzy nadzoru, którzy sprawdzają pustostany pod kątem prac remontowych, jakie należy w nich wykonać zastali w jednym z pustych mieszkań rzadki widok. Od instalacji gazowej do kuchenki wiodła... rowerowa dętka, a nią płynął gaz!

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Poznań: Trudny lokator musi się liczyć z eksmisją
Poznań: Mężczyzna groził, że się wysadzi

- Nasi inspektorzy, specjaliści od spraw gazu, stwierdzili, że stan instalacji w budynku jest katastrofalny - tłumaczy Maria Wellenger, rzecznik MPGM. Rury gazowe w kamienicy przy Szamarzewskiego mają około siedemdziesięciu lat. W wielu miejscach są skorodowane (głównie w piwnicy), są umieszczone za blisko innych mediów (prąd, woda), ale przede wszystkim część z nich ma bardzo mały przepływ. Gaz wyłączono ze względów bezpieczeństwa lokatorów 29 mieszkań.
Pojawiła się sugestia, by zamontować z butle propan-butanem.

Dwadzieścia dziewięć zestawów- butle z reduktorami węży i opaskami, przywieziono do kamienicy. Tu jednak "stop" powiedział spec, który miał je montować. Chodziło o to, że mieszkania nie mają nawiewów.

- Rozpatrywane jest też inne rozwiązanie - mówiła wczoraj w południe M. Wellenger. - Czekamy na decyzję właściciela, czy wyrazi zgodę na polimeryzację instalacji we frontowej części budynku, bo tam ma ona większe przekroje rur. Uszczelnienie ich w ten sposób może się powieść. W oficynie instalację trzeba by częściowo wymienić .

Po południu okazało się, że właściciel, czyli miasto, już przekazało MPGM-owi dyspozycje.
- Zleciliśmy zarządcy jak najszybsze działanie, by mieszkańcom przywrócić możliwość korzystania gazu - poinformowała Magdalena Gościńska z Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych.
Jeśli jednak okaże się, że konieczne są prace na szerszą skalę - gazu faktycznie może nie być przez kilka miesięcy.

Lokatorzy kamienicy są poważnie zadłużeni. Wielu z nich nie płaci czynszu - rekordzista ma ponad 120 tys. długuu, cały budynek ponad 700 tys.
- W takich przypadkach najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi- zapewnia M.Gościńska. - Sprawy zadłużenia nie mają wtedy żadnego wpływu na podejmowane przez nas decyzje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec jeżyc
Ten budynek to katastrofa, zarówno pod względem technicznym, jak i socjalnym. Tam mieszka patologia, w 85 % są to ludzie, którzy nigdy nie pracowali uczciwie, natomiast to 15 % co uczciwie płaci jest uwięziona w tym budynku. Są to zazwyczaj starsi ludzie, którzy mieszkają w tym budynku od wielu wielu lat.
Mieszkańcy tego budynku, mają patologiczny wpływ na inne budynku sąsiadujące. Np w 2011 i w 2o12 roku próbowali zlinczować właścicieli kamienicy z nad przeciwka, codziennie przez 6 miesięcy obrzucali okna na parterze ludzi jajkami, pomidorami. Ci ludzie przeszli koszmar.
Oprócz tego sporadycznie pod budynkiem są urządzane libacje. Ludzie boją się chodzić wieczorami w tamtym rejonie, bo kilkunastoosobowe grupy chuliganów, mieszkających w tym budynku urządzają sobie libacje, zaczynając się we wszystkich przechodniów, rozbijając butelki od alkoholu na chodnikach. Miasto ma gdzieś co się dzieje w tym budynku, wielokrotnie widzieliśmy akcje jakie tam się odbywają, nie życzę nikomu mieszkania w okolicy tego budynku. Jest tam niebezpiecznie !!
m
mieszkaniec Poznania
A gdzie był zarządca (MPGM) przez ostatnie lata ? Dlaczego nie były wykonywane coroczne przeglądy instalacji gazowej ? Nie możliwe przecież, aby corocznie było wszystko OK i nagle po 70 latach ruina instalacji. Jest firma wykonująca przegląd są protokoły. Wszystko do sprawdzenia.
Zresztą kamienica przy Szamarzewskiego 21 - jest chyba "oczkiem w głowie zapomnienia" przez miasto. Wszyscy jedynie pamiętają jak bardzo lokatorzy są zadłużeni. Może jednak należałoby ich dofinansowywać za to, że mieszkają na tej bombie.
Ta kamienica od lat jest zapomniana prze urzędników i radnych. Raz po raz komuś się przypomni przy okazji afery, ale później wszyscy już śpią spokojnie w przeciwieństwie do normalnych lokatorów jacy też tam mieszkają.
Takich miejsc w Poznaniu nie brakuje, ale władze rozwiązanie tego problemu ciągle oddalają w czasie (czyżby do kolejnych wyborów ?). Przez to Poznań pustoszeje, staje się ohydnie brudny, pomazany paskudnymi graffiti (dlaczego te bazgroły tak się nazywa?) i do tego śmierdzący. Panie Prezydencie, Urzędnicy miejscy, Radni apelujemy do was: weźcie się wreszcie do roboty !!! Nie potrzebny jest nam wspaniały PR w mediach oczekujemy widocznych wyników waszej pracy na ulicach Poznania. Chcemy aby miasto stało się czyste, zadbane, spokojne i piękne. Poznań stał się obskurny i zaściankowy. Wstyd nam nie za miasto, bo ono walczy, próbuje się podnieść poprzez lokalne, oddolne inicjatywy, ale wsparcie dla społecznych ruchów nie jest poparte czynami. Z reguły kończy się na deklaracjach. Dlatego czas najwyższy to zmienić i to od zaraz. UM dysponuje odpowiednimi narzędziami czas je użyć.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie