Sprawa Ukrainki Oksany: Pracodawca Jędrzej C. jednak poniósł karę. Został skazany na rok więzienia w zawieszeniu i grzywnę 50 tys. zł

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Jędrzej C., który nielegalnie zatrudniał zmarłą Ukrainkę Oksanę, usłyszał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dobrowolnie poddał się karze
Jędrzej C., który nielegalnie zatrudniał zmarłą Ukrainkę Oksanę, usłyszał wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Dobrowolnie poddał się karze NK
Jędrzej C., biznesmen spod Środy Wielkopolskiej, który został oskarżony o narażenie na utratę życia lub zdrowia Ukrainki Oksany, która pracowała nielegalnie w jego firmie, usłyszał wyrok sądu. Mężczyzna został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 50 tys. zł grzywny. Jędrzej C. dobrowolnie poddał się karze.

Na początku stycznia 2018 roku Ukrainka Oksana, która wraz z siostrą Natalią pracowała na czarno w firmie Jędrzeja C., doznała udaru. Chociaż Jędrzej C. początkowo, jak przekonywał, chciał zawieźć ją do szpitala, ostatecznie zatrzymał się na przystanku autobusowym, skąd zadzwonił na pogotowie. Mimo że kobieta trafiła do szpitala, doznała trwałych uszkodzeń zdrowia, co spowodowało, że w kolejnych miesiącach musiała stale być pod opieką innych osób.

Czytaj też: Koronawirus w Poznaniu: Dlaczego zmarła kobieta dopiero w niedzielę trafiła na oddział zakaźny? Szpital uznał, że nie spełnia kryteriów

W międzyczasie śledztwo wszczęła prokuratura, która oskarżyła Jędrzeja C. m.in. o nieudzielenie pomocy Oksanie oraz narażenie jej na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Łącznie Jędrzej C. usłyszał dziewięć zarzutów (pozostałe osiem dotyczyło niezgłoszenia pracujących u niego Ukraińców do ZUS). We wrześniu 2018 roku sąd rejonowy w Środzie Wielkopolskiej wydał wyrok uznając Jędrzeja C. za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów, ale jednocześnie warunkowo umarzając sprawę na dwa lata.

Sprawdź też:

Wniosek o takie rozwiązanie składał adwokat Krzysztof Urbańczak, obrońca Jędrzeja C. Warunkowemu umorzeniu sprzeciwiała się jednak prokuratura. I to właśnie ona odwołała się od wyroku sądu, zaś w czerwcu 2019 roku poznański Sąd Okręgowy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Chociaż obrońca Jędrzeja C. składał jeszcze skargę do Sądu Najwyższego, to została ona oddalona.

Pod koniec grudnia proces Jędrzeja C. ruszył ponownie w Środzie Wielkopolskiej. Jędrzej C. przyznał się do wszystkich zarzutów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze w wysokości pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, kary grzywny w wysokości 20 tys. zł oraz ewentualnej nawiązki na rzecz pokrzywdzonej w wysokości 10 tys. zł. Na to nie zgodziła się jednak prokuratura, która zaproponowała karę roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 50 tys. zł grzywny. W międzyczasie, w styczniu 2020 roku, Oksana zmarła na Ukrainie.

W Biedronce jak w szpitalu! Sieć sklepów wprowadziła duże zm...

Mity na temat koronawirusa. Nie powinieneś w to wierzyć!

Koronawirus: Co kupić? Jakie produkty medyczne i spożywcze ...

Czapury pod Poznaniem - tu mieszkała pierwsza ofiara koronawirusa w Polsce. Czy mieszkańcy nie obawiają się epidemii?

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
17 marca, 11:55, xymox:

Wyrok powinniśmy odczytywać jako skazanie faceta za nielegalne zatrudnienie, które przyniosło tragiczne skutki.

Nieszczęsna Ukrainka doznała udaru POZA miejscem swojej nielegalnej pracy ( kwatera ) oraz w pewnym sensie przyspieszając atak wypijając niewielką ilość alkoholu na okolicznościowej imprezie organizowanym przez kolegów i koleżanki z pracy ( też z Ukrainy).

To wiemy z pierwszych informacji ( chyba nawet Głosu) a nie z internetu.

Potem, jakiś mechanizm obchodzenia się z nielegalnymi pracownikami z Ukrainy przez atłasowe rękawiczki ( jakby nielegalnie podejmowały pracę dzieciaczki z Kijowa w wieku lat 3 a nie dorosłe osoby doskonale wiedzące, że pracują na czarno) zadziałały i cały kraj obserwował wrednego pracodawcę.

Facet absolutnie POWINIEN odpowiedzieć prawnie - bez dwóch zdań.

Ja tylko po prostu nie lubię hipokryzji......

Wkoncu ktos napisal cos sensownego.

Odnosze wrazenie ,ze Polacy to troche tępy naród, ktory wierzy we wszystko co uslysza w mediach.Kazdy pisze artykuly tak jak mu sie podoba.

x
xymox

Wyrok powinniśmy odczytywać jako skazanie faceta za nielegalne zatrudnienie, które przyniosło tragiczne skutki.

Nieszczęsna Ukrainka doznała udaru POZA miejscem swojej nielegalnej pracy ( kwatera ) oraz w pewnym sensie przyspieszając atak wypijając niewielką ilość alkoholu na okolicznościowej imprezie organizowanym przez kolegów i koleżanki z pracy ( też z Ukrainy).

To wiemy z pierwszych informacji ( chyba nawet Głosu) a nie z internetu.

Potem, jakiś mechanizm obchodzenia się z nielegalnymi pracownikami z Ukrainy przez atłasowe rękawiczki ( jakby nielegalnie podejmowały pracę dzieciaczki z Kijowa w wieku lat 3 a nie dorosłe osoby doskonale wiedzące, że pracują na czarno) zadziałały i cały kraj obserwował wrednego pracodawcę.

Facet absolutnie POWINIEN odpowiedzieć prawnie - bez dwóch zdań.

Ja tylko po prostu nie lubię hipokryzji......

G
Gość

Wstyd pseudo sedzio...Lepiej jakbys zmienil to zajecie...

G
Gość

Wlasciciel firmy zachowuje sie w okrutny sposob do swojej pracownicy...,a w konsekwencji smierci....,i otrzymuje tak lagodny wyrok.To jest orzeczenie kuriozalne,ktore go kompromituje.

G
Gość

Sad wydal skandaliczny wyrok za tak okrutne potraktowanie tej kobiety.

G
Gość

Sad wydal skandaliczny wyrok,gdyz za takie potraktowanie tej kobiety powinien otrzymac zarowno wyzszy wyrok,jak i odszkodowanie,i bez zadnego zawieszenia kary.

M
Mariusz

Kpina....

G
Gość

Mała cena za ludzką krzywdę i ludzkie życie.

G
Gość

Na psa by podeptali i kara na wieki .

A tu Oksana umarła i tylko 3 lata .

Gdzie jest sprawiedliwość? ??!!!!!!!

Nie ma .