System PEKA: Drużyna PEKI pod ostrzałem pasażerów

Marta Danielewicz
Pasażerowie cieszą się z pomocy drużyny PEKI. Natomiast drużyna nauczyła się, by nie reagować na niemiłe komentarze
Pasażerowie cieszą się z pomocy drużyny PEKI. Natomiast drużyna nauczyła się, by nie reagować na niemiłe komentarze Marta Danielewicz
Udostępnij:
Drużyna PEKI pomaga klientom ZTM-u od trzech tygodni. Sprawdziliśmy, jak oceniają swoją pracę i czy pasażerowie wyładowują na nich swoją złość

Dwudziestoosobowa grupa, ubrana w granatowe koszulki z napisem "Zapytaj mnie o system PEKA", zaczęła swoją pracę trzy tygodnie temu. Mają służyć radą i pomocą mieszkańcom Poznania. Plan był taki: przez pierwszy tydzień będą stacjonować w punktach obsługi klienta, a od 1 lipca zaczną podróżować komunikacją miejską wraz z poznaniakami, by w sposób praktyczny przekazywać im wiedzę na temat PEKI. Jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała pierwotne założenia.

- Z racji tego, że są duże kolejki i problemy z oprogramowaniem, drużyna PEKI jest najbardziej potrzebna w punktach obsługi klienta. Kiedy ruch ustanie, zaczną jeździć komunikacją - tłumaczy Damian Dubina, koordynator drużyny PEKI.

Ania i Natalia pomagają klientom ZTM-u przy punkcie na moście Teatralnym. Na opalonych buziach widać uśmiech, ale też zmęczenie. Ich zdaniem największym minusem tej pracy to bezradność, bo nie mogą wszystkiego zrobić za pasażerów, którzy muszą odstać swoje w kolejce.

Jeszcze do końca sierpnia, członkowie drużyny PEKI będą pomagali poznaniakom w zapoznaniu się z nowym systemem PEKA.

- Musimy krążyć pomiędzy ludźmi, przez cały czas odpowiadamy na podobne pytania. Niemiłych komentarzy jest coraz mniej. Ludzie zdają sobie sprawę, że błędy systemu to nie nasza wina - tłumaczy Ania z drużyny PEKI. Zdarza się, że sfrustrowani klienci ZTM-u wylewają swoje żale za wadliwy system, na nich, jednak nie mają zastrzeżeń do samej pracy drużyny.

- Docierają do nas uwagi zadowolonych pasażerów, którym ekipa PEKI pomogła. Na początku pracy drużyny doszło do próby poturbowania jednego z jej członków. Jednak był to jednorazowy incydent - komentuje Małgorzata Ratajczak z ZTM-u.

- Członkowie drużyny to przede wszystkim studenci, ale jest też 50-letni Włoch, Francesco, który świetnie sobie radzi w roli przewodnika po komunikacji miejskiej. Spotykamy różne osoby, dzięki czemu zdobywamy nowe doświadczenie - tłumaczy Michał Piszczek, członek drużyny.

Co jeszcze?
Drużyna PEKI stacjonuje w 11 punktach obsługi klienta na: ul. Matejki 59, ul. Głogowskiej 133, dworcu autobusowym na Górczynie, pętli tramwajowej na Ogrodach, dworcu autobusowym na rondzie Rataje, rondzie Śródka oraz os. Jana II Sobieskiego, na moście Teatralnym, w Kupcu Poznańskim, pętli tramwajowej na Junikowie oraz Dębcu. Punkty czynne są codziennie od godziny 6 do 20, a czasem również w soboty (od godz. 8 do ostatniego klienta) oraz niektóre niedziele. By zmniejszyć kolejki, uruchomiono dodatkowe stanowiska dla klientów ZTM-u.

"Pytania są najróżniejsze, np. dlaczego taka długa kolejka, czy muszę mieć bilet dla psa"

Możesz wiedzieć więcej! Kliknij i zarejestruj się: www.gloswielkopolski.pl/piano

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
poznaniak
brawa dla tych młodych ludzi za to co robią sa bardziej odpowiedzialni od kadrowych pracowników ZTM a ciosy przyjmuja za nich POZNANIACY z szacunkiem do NICH
Dodaj ogłoszenie