Z powodu koronawirusa ruszają zwolnienia na lotnisku Ławica w Poznaniu! Pracę ma stracić co piąty z pracowników. [15.10.2020]

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Sytuacja finansowa lotniska Ławica w Poznaniu jest bardzo trudna. Rozpoczęły się już zwolnienia, a pracę ma stracić 20 proc. załogi Grzegorz Dembiński
Na lotnisku Ławica w Poznaniu rozpoczęły się zwolnienia wynikające z ogromnych strat finansowych, które lotnisko poniosło w wyniku epidemii koronawirusa. Docelowo zwolnione ma zostać 20 proc. załogi, lecz wciąż trwają rozmowy ze związkową Solidarnością na ten temat. Niedawno przedstawiciele wielkopolskiej Solidarności apelowali do premiera Mateusza Morawieckiego o pomoc dla Ławicy. Tymczasem poznańskie lotnisko oczekuje na decyzję banku w sprawie emisji obligacji, co mogłoby pomóc w obecnej sytuacji. Przedstawiciele Ławicy czekają też na rządową pomoc dla lotnisk oraz uruchomienie połączeń do Amsterdamu.

O trudnej sytuacji finansowej lotniska Ławica w Poznaniu wiadomo już od tygodni. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest epidemia koronawirusa, przez którą od marca do czerwca ruch na Ławicy był zamrożony z powodu wprowadzonego zakazu lotów.

Trwa głosowanie...

Czy w epoce koronawirusa latasz z Ławicy?

– „Wyłączenie” ruchu lotniczego na trzy miesiące spowodowało, że mieliśmy tylko koszty, a nie mieliśmy żadnych przychodów – mówił nam Grzegorz Bykowski, wiceprezes Ławicy. Jednocześnie dodawał, że tylko w tym roku Ławica poniesie ok. 30 mln zł strat.

Loty z Poznania w czasach koronawirusa. Sprawdź, do jakich k...

Zwolnienia na Ławicy szansą na przetrwanie

Ogromne straty Ławicy spowodowały, że niezbędne okazały się zwolnienia. - Port musi przetrwać ze względu na interesy gospodarcze całej Wielkopolski. Wszystkie koszty powinniśmy obniżać stosownie do spadku ruchu, ale lotnisko to nie kiosk z warzywami, który można otworzyć o godzenie 8 i zamknąć o godzenie 10. Założyliśmy więc, że w pierwszej fazie pracę straci do 20 proc. załogi - mówił Mariusz Wiatrowski, prezes Ławicy.

Sprawdź też:

I właśnie taki procent pracowników ma stracić pracę, a zwolnienia już ruszyły. - Realizujemy redukcję zatrudnienia załogi o 20 proc. Pierwsze zwolnienia już miały miejsce. Do tego dochodzi także optymalizacja czasu pracy w postaci zmniejszenia etatów, poczynając od szeregowych pracowników i kończąc na kadrze kierowniczej - mówi Błażej Patryn, rzecznik Ławicy.

Jednocześnie nadal trwają rozmowy ze związkową Solidarnością, która od początku apelowała o zmianę decyzji w sprawie zwolnień. - Takiej skali zwolnień nie jesteśmy w stanie zaakceptować. Oczywiście najważniejsza jest dla nas ochrona miejsc pracy, ale właściciele muszą brać także pod uwagę jakość funkcjonowania portu przy tak niskim zatrudnieniu, a także kwestie związane z bezpieczeństwem - argumentował Jarosław Lange, szef wielkopolskiej Solidarności.

Sprawdź też:

Tymczasem kilka dni temu związkowcy z Solidarności wystąpili do premiera Mateusza Morawieckiego z apelem o pomoc dla lotniska Ławica w Poznaniu. - Zarząd Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność” zwraca się do Pana Mateusza Morawieckiego o wdrożenie nadzwyczajnych działań, które pozwolą utrzymać funkcjonowanie Portu Lotniczego Poznań-Ławica w okresie pandemii - apelowali związkowcy w oficjalnym piśmie.

I proponowali wprowadzenie rekompensaty dla lotniska za zamrożenie ruchu lotniczego, zastosowanie rozmaitych ulg finansowych czy zmianę prawa na mocy, którego lotnisko musi wypłacać odszkodowania za hałas.

Nadzieja dla lotniska Ławica? Obligacje i nowe połączenie do Amsterdamu

Szansą na odbudowę sytuacji finansowej dla Ławicy byłaby emisja obligacji o wartości 30 mln zł. - Wciąż czekamy jednak w tym zakresie na decyzję banku - mówi Błażej Patryn. Oprócz tego nadal nie wiadomo czy i kiedy Ławica otrzyma pieniądze z rządowej puli, która miała być przeznaczona na pomoc regionalnym lotniskom. Dla Ławicy miałoby przypaść około 7 mln zł.

Zobacz też:

Przedstawiciele Ławicy nie ukrywają też, że mają nadzieję, iż sukcesem okażą się połączenia z Poznania do Amsterdamu, które pod koniec października zostaną uruchomione przez linię KLM. Miałoby to zwiększyć liczbę pasażerów na lotnisku, która z powodu epidemii drastycznie spadła. Dość napisać, że do końca września tego roku na Ławicy obsłużono zaledwie 592 441 pasażerów. W rekordowym, ubiegłym roku, w analogicznym okresie z lotniska skorzystało 1 898 660 osób.

Zobacz też:

Pierwsze samoloty wróciły na lotnisku Ławica w Poznaniu. Jak...

Lotnisko Ławica od kulis. Zobacz nieznane miejsca na lotnisk...

Sprawdź też:

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Inspektor-ławnik

Czy pieniążki dla krewnych i znajomych królików-orzeczników z poznańskiej apelacji zostały należycie zabezpieczone? Celem wyjaśnienia: chodzi o zabezpieczenie regresu. No w końcu są straty od tych turboodrzutowców latających w-te-i-wew-te z Ławicy, co nie?

G
Gość

Problem odszkodowań za hałas to tylko 20% kwoty odszkodowań, którą musi Ławica zapłacić mieszkańcom, którzy złożyli pozwy, a aż 80%!!!! tych ODSZODOWAŃ dotyczy utraty wartości ich nieruchomości. ŁAWICA DO TEJ PORY MA łącznie do zapłacenia 108 milionów!!!!!!!.A poprzez OPINIE 2 biegłych rzeczoznawców dla Sadu kwota ta będzie dużo większa.TO MIESZKAŃCY TYCH NIERUCHOMOŚCI WBIJAJĄ GWÓŹDŹ DO TRUMNY ŁAWICY , A NIE tylko KORONAWIRUS jak napisano w tym artykule!!!!!. LOTNISKO powstało ponad 100lat, czyli dużo wcześniej niż wszystkie nieruchomości których właściciele wystąpili o ODSZKODOWANIA.

Dodaj ogłoszenie