Kobieta zaatakowała ratowników medycznych w Poznaniu. Została skazana przez sąd na 10 miesięcy ograniczenia wolności

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
Za atak na ratowników medycznych sąd wymierzył karę 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 24 godzin miesięcznie.
Za atak na ratowników medycznych sąd wymierzył karę 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 24 godzin miesięcznie. archiwum
Kiedy przyjechali do niej ratownicy medyczni, którzy zostali wezwani na pomoc przez sąsiadów, zaatakowała ich oraz obrażała. Okazało się, że była pijana. Kobieta usłyszała wyrok za swoje zachowanie. Aneta M. została skazana przez sąd na 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci prac społecznych za naruszenie nietykalności osobistej oraz zniewagę ratowników medycznych na służbie.

- Sąd rejonowy wydał wyrok nakazowy, zgodnie z którym Aneta M. została uznana winną naruszenia nietykalności osobistej oraz znieważenia funkcjonariuszy publicznych, jakimi są ratownicy medyczni. Sąd uznał, że kobieta szarpała ich za ubranie oraz uderzała rękoma po ciele - mówi Katarzyna Błaszczak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu.

I dodaje: - Sąd wymierzył karę 10 miesięcy ograniczenia wolności w postaci wykonywania nieodpłatnych prac społecznych w wymiarze 24 godzin miesięcznie.

Czytaj też: Były komornik i policjanci wyłudzili 100 tys. zł metodą... na policjanta? Łącznie osiem osób z zarzutami. To kolejne problemy Konrada C.

Do zdarzenia doszło 3 lutego w jednym z bloków na os. Zwycięstwa. - Zespół podstawowy został wysłany po zgłoszeniu od mieszkańców bloku, że kobieta dziwnie się zachowuje, zakłóca spokój na klatce, dzwoni i puka do różnych drzwi. Początkowo zostało to potraktowane jako zaburzenia psychiczne, dlatego też otrzymaliśmy zgłoszenie z prośbą o interwencję - relacjonował nam Robert Judek, rzecznik poznańskiego pogotowia ratunkowego.

Sprawdź też:

Na miejscu okazało się, że główną przyczyną zachowania kobiety był alkohol. - Kobieta była agresywna. W pewnym momencie agresja słowna przerodziła się w fizyczną. Chociaż początkowo nasi ratownicy chcieli ją wyprowadzić na zewnątrz, porozmawiać i uspokoić, to ostatecznie doszło do szarpaniny - mówił Robert Judek.

Z tego powodu na miejsce została wezwana też policja. Agresywna kobieta została zabrana na komisariat, gdzie następnie ją przesłuchano i zwolniono. Swoje zeznania złożyli także ratownicy medyczni. Ostatecznie Aneta M. została oskarżona przez prokuraturę o naruszenie nietykalności osobistej oraz znieważenie ratowników.

Czytaj więcej o sprawie:

Sąd wydał wobec niej wyrok nakazowy, w którym została uznana winną zarzucanych jej czynów. Po tym jak nie złożono wobec niego sprzeciwu, wyrok się uprawomocnił.

Zobacz też:

Najgłośniejsze sprawy kryminalne w Wielkopolsce. Nie tylko ś...

Poznań: Najgłośniejsze wypadki drogowe w ostatnich latach. J...

Głośne zabójstwa, niewyjaśnione zbrodnie i tajemnicze znikni...

500+. Będzie zmiana okresu rozliczeniowego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie