MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Nie przebił się w Lechu Poznań, odpalił w barwach beniaminka! Teraz ma coś do udowodnienia. "Bardzo czekam na mecz przy Bułgarskiej"

Maksymilian Dyśko
Maksymilian Dyśko
Krystian Palacz otwarcie o rywalizacji w Lechu Poznań, awansie do PKO BP Ekstraklasy i atmosferze w Motorze Lublin.
Krystian Palacz otwarcie o rywalizacji w Lechu Poznań, awansie do PKO BP Ekstraklasy i atmosferze w Motorze Lublin. Motor Lublin
Były zawodnik Lecha Poznań - Krystian Palacz na początku czerwca, po emocjonującym meczu z Arką Gdynia (2:1) świętował awans do PKO BP Ekstraklasy z Motorem Lublin. Porozmawialiśmy z nim o roku spędzonym w Lublinie, rozwoju i szerszym wachlarzu umiejętności, fecie po meczu z Arką Gdynia oraz Lechu Poznań i ewentualnej rywalizacji na lewej stronie.

Spis treści

Krystian Palacz nie przebił się w Lechu Poznań. Odżył w barwach beniaminka z Lublina

Od roku reprezentujesz Motor Lublin. Co u Ciebie się zmieniło przez ten czas? Ile i co dał Ci ten sezon?

Pod względem piłkarskim na pewno ten rok dał mi nowe spostrzeżenie na piłkę nożną w taktyce. Nauczyłem się ciekawych rozwiązań zarówno w ofensywnie jak i defensywie. Także można powiedzieć, że mam szerszy wachlarz możliwości, którymi staram się operować. Przegrywam zdecydowanie mniej pojedynków w obronie, mam więcej przechwytów i odbiorów. W ataku dołożyłem dwie asysty i gola. Mogło być tych liczb jeszcze więcej. Ta świadomość motywuje do dalszej pracy i podnoszenia sobie poprzeczki. Poza piłką za dużo się nie zmieniło. Tylko zamiast Poznania czy Nowego Sącza mieszkam w Lublinie. Zbieram swoje doświadczenia, które się na pewno przydadzą w przyszłości.

Jakie były założenia trenera Feio przed sezonem. Co było celem minimum a co realnym?

Z tego co pamiętam nie było zdefiniowanego celu, ale myślę, że naszym wspólnym celem minimum były właśnie baraże do ekstraklasy. Awans jest zwieńczeniem naszej pracy - całej drużyny. Zawodników, sztabu szkoleniowego, wszystkich osób związanych z klubem.

Kiedy poczuliście, że awans jest całkiem realny?

Pierwszy taki moment był na początku sezonu. Bardzo dobrze zaczęliśmy i każdy wiedział, że w tej lidze wszystko jest możliwe. Jeśli chodzi o końcówkę sezonu, to chyba mecz z Resovią był kluczowy. Wygraliśmy i wszystko było w naszych nogach, żeby być w barażach.

Jak na Was jako zespół wpłynęła zmiana trenera? Jak dokładnie wyglądało odejście trenera Feio?

Trener po meczu wyjazdowym ze Stalą Rzeszów oznajmił nam w szatni, że złożył dymisję i czeka na decyzję właściciela. Nie znam dokładnych szczegółów rozmów pomiędzy stronami, ale rzeczywiście, trenera Feio już od początku kolejnego tygodnia nie było w klubie. Na każdego ta zmiana wpłynęła zupełnie inaczej. Ja widziałem osobiście, że zaangażowanie nie zmalało, a wręcz może i rosło w końcówce sezonu. Wyszło jak wyszło, ale najważniejszy jest wynik końcowy, a nim jest awans.

Krystian Palacz zanotował w tym sezonie dwie asysty i strzelił gola. Jak sam mówi przełomowym momentem, był mecz z Puszczą Niepolomice w Pucharze Polski. Kibice wybrali lewego obrońcę zawodnikiem meczu.
Krystian Palacz zanotował w tym sezonie dwie asysty i strzelił gola. Jak sam mówi przełomowym momentem, był mecz z Puszczą Niepolomice w Pucharze Polski. Kibice wybrali lewego obrońcę zawodnikiem meczu. Motor Lublin

Jakie są podobieństwa, a jakie różnice między trenerem Feio a Stolarskim, jeśli chodzi o sposób zarządzania zespołem?

Myślę, że podobieństwem jest to, że obaj trenerzy rozmawiają ze swoimi zawodnikami, mają podobne koncepcje. Do różnic mógłbym dać zachowanie w niektórych sytuacjach, gdy ktoś popełni rażący błąd. Zaznaczę od razu, że każda sytuacja jest inna i nie da się tego w 100 proc. porównać. Osobiście, jestem zadowolony ze współpracy z każdym z tych szkoleniowców.

Czy z trenerem Feio udałoby się Wam wywalczyć awans? Czy jego odejście było ruchem koniecznym, które pozwoliło Wam wejść na jeszcze wyższy poziom?

Można gdybać, nie jestem w stanie powiedzieć. Każdy z tych trenerów ma podobny system pracy. Każdy z nich wzbudza szacunek i są oni autorytetem dla wszystkich piłkarzy Motoru. Wracając do pytania, na pewno byłaby na to szansa. Zarówno trener Feio jak i trener Stolarski są świetnymi fachowcami.

Zakładam, że mecz z Arką miał potężny ładunek emocjonalny dla Ciebie. Jakie to było spotkanie?

Mecz z Arką miał ogromne podłoże emocjonalne, dla mnie był to najważniejszy mecz w mojej dotychczasowej przygodzie z piłką. Na początku meczu przytrafił nam się błąd przy rozegraniu piłki i powiedziałem sobie wtedy, że już gorzej być nie może. Nie zagraliśmy dobrej pierwszej połowy, natomiast już w drugiej czuliśmy przewagę nad Arką. Wiadomo, przydarzyły się błędy, gdzie Arka mogła zamknąć mecz, ale tego nie zrobiła i po bramce na 1:1, było widać u nich już nerwowość. Wykorzystaliśmy to. Uczucie po ostatnim gwizdku było nie do opisania. Zostanie ze mną na długo.

Co było po meczu?

Świętowanie z kibicami jeszcze na stadionie w Gdyni. Potem spotkaliśmy się na stacji benzynowej w trakcie powrotu. Wyjątkowa atmosfera - mnóstwo przyśpiewek, race, wspólna radość. Natomiast już po powrocie do Lublina odbył się przejazd drużyny autokarem po mieście i przed stadionem była feta. Tam również panowała świetna atmosfera, naprawdę kibice dają nam dużo wsparcia i super wyszło, że mogliśmy się wszyscy cieszyć z awansu do ekstraklasy.

Feta trwała całą noc, aż do rana. Następnego dnia zawodnicy świętowali z kibicami przejeżdżając ulicami miasta.
Feta trwała całą noc, aż do rana. Następnego dnia zawodnicy świętowali z kibicami przejeżdżając ulicami miasta. Motor Lublin

Czy Krystian Palacz ma żal do Lecha? "Bardzo czekam na mecz przy Bułgarskiej"

Czy żałujesz że Lech Poznań nie złożył za Ciebie oferty pod koniec maja?

Powiem tak, to już decyzja klubu z Poznania. Ja miałem rok, żeby ich przekonać swoją grą do wykupu. Nie wiem, co o tym ostatecznie zadecydowało, ale to już za mną i skupiam się na Motorze. Mam tutaj dwa lata kontraktu i to jest teraz najważniejsze. Było, minęło.

Czy oglądałeś mecze Lecha w tym sezonie? Jeśli tak, to czy uważasz, że wygrałbyś rywalizację z Anderssonem?

Muszę przyznać, że mecze Lecha oglądałem dosyć rzadko w tym sezonie, więc nie będę w stanie się obiektywnie się wypowiedzieć. Niemniej, zważając na to co słyszałem, to wszystko byłoby możliwe.

Co mógłbyś poprawić w swojej grze, by być silnym punktem na ekstraklasowym poziomie?

Dużo jest do poprawy, sporo zależy też od taktyki drużyny. W jednym się czuję lepiej, a w drugim gorzej, ale to jest całkiem normalnie. Trzeba się dostosować. Jakbym miał wskazać jedną rzecz, to myślę, że dalej pojedynki jeden na jeden w obronie. W ekstraklasie są już lepsi zawodnicy, o lepszym dryblingu niż w pierwszej lidze.

Wróćmy na chwilę do tematu Kolejorza. W październiku mecz z Lechem. Cieszysz się, że to spotkanie zostanie rozegrane właśnie jesienią?

Bardzo czekam na ten mecz. Bardzo lubię tę porę roku, co roku tak się składało, że łapie wtedy dobrą formę i to będzie czysta przyjemność przyjechać na Bułgarską. Zagrałem tam tylko raz w oficjalnym meczu i nie mogę się doczekać drugiej okazji. Tym razem po drugiej stronie barykady.

Nie będzie Ci przeszkadzała murawa o tej porze roku?

Lubię jak jest grząsko, jak pada deszcz, także dla mnie to tylko na plus.

Jeśli wygracie lub zaliczysz asystę, strzelisz gola - to ta radość będzie stonowana?

Nie wiem do końca, jakbym się zachował w przypadku ewentualnej bramki, asysty czy wygranego meczu, ale wydaje mi się, że nie będę tłumił w sobie emocji.

Atmosfera w Motorze Lublin i cele na nadchodzący sezon

Jakie więzi nawiązały się w Motorze? Patrząc na kulisy Waszego awansu, wydaje się, że masz bardzo dobry kontakt z Jacques Ndiaye.

Tak, z Jacquesem mam dobry kontakt. Byliśmy razem w pokoju jest bardzo pozytywną osobą, ma luz i poczucie humoru. Asymiluje się i w tym wszystkim nieoceniona jest pomoc Mathieu Scaleta. Myślę, że w Lublinie mamy wszyscy ze sobą bardzo dobre relacje. Jesteśmy drużyną i pomimo rywalizacji na pozycjach, czy też złych chwil potrafimy być jednością. Ponadto, nasza mobilizacja i chęć dążenia do celu przekuwamy na zwycięstwa - a to jest bardzo ważne. Cieszę się, że rok temu tutaj trafiłem.

Czego oczekujesz od nadchodzącego sezonu? Pytam tutaj o Ciebie.

Od siebie oczekuję jak największej ilości minut, zdobywania doświadczenia, które jest bardzo potrzebne w moim wieku. Przede wszystkim gdy przydarzy się błąd, żeby umieć wyciągnąć wnioski i przełożyć to na boisko.

Jakie będą Wasze cele na następny sezon?

Myślę, że nie powinniśmy iść po linii najmniejszego oporu i mówić, że będziemy walczyć o utrzymanie. Natomiast cele drużynowe na pewno ustalimy sobie po powrocie z urlopów.

Krystian Palacz - kariera

Krystian Palacz urodził się 19 lipca 2003 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał w Akademii Lecha Poznań, przechodząc w niej przez wszystkie etapy. W 2023 roku został wypożyczony z Lecha Poznań do Sandecji Nowy Sącz, a rok później przeszedł do Motoru Lublin.

W barwach Kolejorza rozegrał 65 spotkań, z czego 62 na poziomie drugiej ligi. Z kolei w Fortuna 1. lidze zanotował 33. występy. W swojej dotychczasowej karierze strzelił 9 bramek i może pochwalić się 6 asystami.

Zobacz, jak mieszka gwiazda Lecha Poznań - Mikael Ishak ---> Przejdź dalej

Zobacz jak żyje oraz mieszka Mikael Ishak. Jak gwiazda Lecha...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski