Poznań: Są zarzuty dla byłych szefów Zarządu Dróg Miejskich. Za niegospodarność podczas przebudowy ronda Kaponiera

Łukasz CieślaZaktualizowano 
Rondo Kaponiera w Poznaniu miało zostać przebudowane przed Euro 2012, ale prace przeciągnęły się o kilka lat, wzrósł również ich koszt. Grzegorz Dembiński
Zarzuty za niegospodarność podczas przebudowy Ronda Kaponiera usłyszeli Kazimierz S. i Jacek Sz. - dowiedział się portal gloswielkopolski.pl. Obaj podejrzani to byli szefowie Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. - Złożyli wyjaśnienia, ale nie ujawniamy na tym etapie czy przyznają się do winy – mówi prokurator Anna Marszałek, rzecznik poznańskiej Prokuratury Regionalnej. Podejrzanych broni m.in. adw. Paweł Sowisło. Nie chciał jednak komentować sprawy.

Rondo Kaponiera miało być gotowe na Euro 2012, które siedem lat temu rozgrywano w Polsce i na Ukrainie. Przebudowa głównego węzła komunikacyjnego w Poznaniu jednak się przeciągała. W 2016 roku, o nieprawidłowościach podczas przebudowy ronda, prokuraturę zawiadomiła Najwyższa Izba Kontroli.

Więcej: Rondo Kaponiera: biegli ocenili, że doszło do pewnych nieprawidłowości podczas wielkiego remontu

– W ocenie NIK chaos organizacyjny, brak kompletnej dokumentacji projektowej, nieskuteczny nadzór oraz niewłaściwe przygotowanie jednostek miejskich przyczyniły się do opóźnień oraz do niekontrolowanego wzrostu planowanych kosztów przebudowy ronda Kaponiera – podawała NIK w swoim komunikacie sprzed trzech lat.

Więcej:Szczegóły nieprawidłowości ws. przebudowy Ronda Kaponiera

Zdaniem Izby doszło do wyrządzenia strat w mieniu komunalnym na 11 mln złotych. Prokuratura ustaliła później, że remont ronda prowadzono w oparciu o wadliwy projekt budowlany. W efekcie w trakcie robót pojawiały się kolejne niespodzianki, remont się przedłużał, koszty rosły.

Zobacz zdjęcia:

Niedawno, jak dowiedział się portal gloswielkopolski.pl, prokuratura postawiła zarzuty Kazimierzowi S. i Jackowi S., byłym szefom poznańskiego Zarządu Dróg Miejskich. Zarzuty, które im postawiono, dotyczą artykułu 296 Kodeksu Karnego mówiącego o niegospodarności.

Prokuratura, zanim postawiła zarzuty, zasięgnęła opinii biegłych z Gdańska specjalizujących się w dziedzinie budowy dróg i mostów. W swojej opinii wskazali na nieprawidłowości podczas przebudowy Kaponiery. Nie byli jednoznaczni w obwinianiu konkretnych osób. Prokuratura zdecydowała się jednak postawić zarzuty byłym szefom ZDM. Śledczy oparli się również na innych dowodach, w tym na zeznaniach świadków i ustaleniach NIK-u.

Śledztwo zostało przedłużone do 21 listopada tego roku. Prokuratura zakłada, że obaj podejrzani, realizując swoje prawo do obrony, będzie składać różne wnioski dowodowe.

Udało nam się porozmawiać z Kazimierzem S. Nie chciał jednak wchodzić w szczegóły śledztwa. Stwierdził, że niczego nie będzie komentował publicznie, a sprawę powinni ocenić fachowcy.

Nie jest to pierwsza sprawa karna byłych szefów ZDM. Obaj zostali oskarżeni i skazani w tzw. aferze parkingowej, w której chodziło o fałszowanie dokumentów. W sprawę zamieszane były także inne osoby. W skrócie chodziło o to, że poznańska policja chciała mieć wyremontowane parkingi i prace manewrowe. Poznańscy urzędnicy spełnili prośbę policji. Jednak koszty remontów "wrzucono" w inne poznańskie inwestycje i tym samym zawyżano kosztyrysy i fałszowano dokumenty.

WIĘCEJ
Afera parkingowa: byli szefowie poznańskiego ZDM zostali skazani

Kaponiera zalana. Internauci się śmieją [ZDJĘCIA]

Sprawdź też:

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poznaniak

Swoje dołożyli geniusze Jaśkowiaka i zakorkowali kaponierę. Nie sposób tam skręcić w lewo ale i nie sposób jechać na wprost od zamku. To jest mistrzostwo świata.

G
Gość

No to jeszcze niech pogonią partaczy, którzy nadzorowali budowę stadionu. Tam dopiero się działo.....

M
Misio

Chwila, chwila...

Budowali na podstawie wadliwego projektu budowlanego. To kto odpowiada? Oni czy projektant? Za projekt odpowiada projektant. Przecież kierownik jednostki nie musi mieć uprawnień budowlanych/projektowych, a nawet jak by miał to nie ma prawa ingerować w projekt.

Dlatego albo sprawa jest dęta, albo dziennikarze, jak to często bywa, napisali bzdury.

P
Piotr

Powoli to trwa! Winnych suro ukarać. Kompletny brak odpowiedzialności i nadzoru podczas budowy Kaponiery

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3